Odeszła. Zapowiedziano Szeherezadę. Zabrzmiała

386
telefonicznej, z jakim numerem miałem połaczenie. I dostałas
- Problem w tym, doktorze - odparła Marla, patrzac mu
- Ale nie to jest najgorsze. O, nie. Ta historia robi się coraz bardziej dramatyczna - Shelby mówiła tak szybko, że
mogłabym udzielic takiej informacji. Byłoby to niezgodne z
zdan, a skonczyło na tym, ¿e Monty miał złamany nos, kilka
Marla do mnie zadzwoniła. Wiedziałem, ¿e podsłuchasz te
czerwonym swietle i z obu stron ulicy wylał sie na jezdnie
- Wiec porozmawiaj z nim - odparła. Czuła, ¿e puszczaja
Odło¿ywszy słuchawke, zobaczyła Eugenie spogladajaca
powiedzieć mu prawdę. Otworzył przed nią drzwi, które mocno zaskrzypiały na starych zawiasach, i weszła do
samochodu, odbił sie od niego i zniknał w ciemnosci.
Rozległ sie donosny dzwonek telefonu. Nick wyszedł do
takim wypadku przerwała cia¿e, ale nie zgodziłam sie na to.

Jessice, by skoczyła na ratunek Stacey. Za późno.

O Bo¿e, czy ktos tu jest?
- Pomó¿ mi, Nick.
O Boże.

tak jest zdezorientowana? Czy pamiec nadal płata jej okrutne

- Słyszałem, że tam byłaś - mruknął.
i zaczął coś pisać na serwetce. - Ale dam ci to.
w pół kroku. Stała, patrząc na niego i nic nie mówiąc.

- Niestety. - Marla patrzyła mu prosto w oczy. Siedziała

I znajdę Sheilę.
- Już ci powiedziałem. Sheila przychodzi, Sheila
Dane powiedział cicho: