- A tobie nie?

Rozejrzał się panicznie po klubie, mając nadzieję, że nigdzie nie zobaczy Księcia.
Rzadko zdarzało się, że pozostawiano ją bez wyboru. Kolacja była długa i nudna. Na domiar złego Bella nie potrafiła skupić się na rozmowie. Uparcie krążyła myślami wokół tego, co stanie się z nią za kilka dni. Coraz jaśniej docierało do niej, że po zakończeniu sprawy nie będzie jej łatwo wrócić do dawnego życia. Domyślała się, że stanie przed trudnym wyborem pomiędzy przyjęciem awansu a wycofaniem się z zawodu. To drugie wydawało jej się bardziej prawdopodobne.
pawilon i podziwiali zdumiewające mistrzostwo jego słynnego architekta, zrobili więc, jak
Musiałabym je wtedy zerwać, i wszyscy by wówczas myśleli, że Michaił złamał mi serce,
uśmiechem.
to obydwie z Abby.
Bella nie sprawdziła, czy za nią poszedł. Pośpiesznie weszła do pałacu przez ogrodowe drzwi i od razu skierowała się ku schodom. Miała wrodzony dar bezszelestnego poruszania się, a jej obecność była tak dyskretna, że z łatwością potrafiła pozostawać niemal niezauważona. Z biegiem czasu udoskonaliła tę umiejętność i często ją wykorzystywała, zawsze z doskonałym skutkiem. Szła po schodach pewnie, nie oglądając się za siebie. Była zdania, że ten, kto musi sprawdzać, czy nie jest śledzony, już wpadł w tarapaty.
mi powiedzieć prawdę.
- Przepraszam, wujku - szepnął. - Ja tylko chciałem je obejrzeć.
- Jedź ze mną jutro! - poprosił gorąco.
lekka, schludna bródka.
wysiłków! Pewnie jej w tym pomagał Knight. Okazaliście się do niczego! Powinniście ją byli
świetle świec. I nagle Alec zrozumiał, że naprawdę chce go zabić. Ze chce mu wymierzyć
- Tak!

ale Lydia już zdążyła zaścielić łóżko, wypolerowała je, jak również palisandrowe biurko i łóżko cytrynowym

W każdym razie środki podjęte przez Kurkowa utrudnią im obydwojgu i tak już
przerywać mu zasłużonego odpoczynku. Postanowiła wziąć się do gotowania i uraczyć go
Becky, gdyby poznała prawdę. Zwłaszcza teraz. Pewnie zerwałaby zaręczyny.

- Ja, um… - wystękał. Dziwnie się czuł pod tym uważnym spojrzeniem piwnych

bułeczek i wyszli na zewnatrz z parujacymi kubkami w rekach.
pytania, zbyt grozne, by je głosno wypowiadac.
- Wydaje mi sie, ¿e cos przede mna ukrywacie. Chodzi o

głową naprzód. Myślałem już, że wszystko przepadło, że jej mąż złoi mi skórę i odeśle w

odnalazłam Pana.
174
zanotowane przy nazwisku Kylie Paris. Powiedziała sobie, ¿e